Grupa Oto:     Bolesławiec Brzeg Dzierzoniów Głogów Góra Śl. Jawor Jelenia Góra Kamienna Góra Kłodzko Legnica Lubań Lubin Lwówek Milicz Nowogrodziec Nysa Oława Oleśnica Paczków Polkowice
Środa Śl. Strzelin Świdnica Trzebnica Wałbrzych WielkaWyspa Wołów Wrocław Powiat Wrocławski Ząbkowice Śl. Zgorzelec Ziębice Złotoryja Nieruchomości Ogłoszenia Dobre Miejsca Dolny Śląsk


Porażka Ślęzy Wrocław w trzecim półfinale z Wisłą Can-Pack Kraków

     autor:
Share on Facebook   Share on Google+   Tweet about this on Twitter   Share on LinkedIn  
Koszykarki Ślęzy przegrały z Wisłą Can-Pack Kraków 67:77 w trzecim meczu półfinału play-off ekstraklasy. W rywalizacji do trzech zwycięstw wrocławianki przegrywają 1-2. Kolejne spotkanie w czwartek o godz. 18:30 w hali AWF-u.
Porażka Ślęzy Wrocław w trzecim półfinale z Wisłą Can-Pack Kraków

Porażka Ślęzy Wrocław w trzecim półfinale z Wisłą Can-Pack Kraków
kliknij na zdjęcie, aby powiększyć.Porażka Ślęzy Wrocław w trzecim półfinale z Wisłą Can-Pack Kraków
kliknij na zdjęcie, aby powiększyć.Porażka Ślęzy Wrocław w trzecim półfinale z Wisłą Can-Pack Kraków
kliknij na zdjęcie, aby powiększyć.Porażka Ślęzy Wrocław w trzecim półfinale z Wisłą Can-Pack Kraków
kliknij na zdjęcie, aby powiększyć.

Po meczach w Krakowie Ślęza stanęła przed szansą, żeby rozstrzygnąć losy półfinałowej rywalizacji na własnym parkiecie. Dziś już wiemy, że tak się nie stanie. Co więcej, to Wisła jest o krok o awansu do wielkiego finału. Być może właśnie wielka stawka trzeciego spotkania sprawiła, że wrocławianki rozpoczęły środowy pojedynek bardzo nerwowo. Przede wszystkim popełniały proste i niewymuszone błędy, z których rywalki zdobywały łatwe punkty.

Po pierwszej kwarcie było już 26:12 dla Wisły. Fragmenty dobrej gry w drugiej części pozwoliły Ślęzie zbliżyć się na 10 oczek (20:30 po 14 minutach rywalizacji), jednak „Biała Gwiazda” nadal kontrolowała to, co się dzieje na boisku. Kolejne minuty rywalizacji przyjezdne wygrały 9:0 i prowadziły aż 41:22. Wrocławianki dopiero po zmianie stron potrafiły przeciwstawić się Wiśle i odrabiać straty.

Ślęzę do walki poderwały Sharnee Zoll i Katarzyna Krężel. Ta pierwsza agresywnie atakowała kosz Wisły, a druga raziła rzutami z dystansu – skompletowała między innymi akcję trzy plus jeden. Po trzeciej kwarcie wrocławianki przegrywały, ale już tylko 52:61. W czwartej zbliżyły się nawet na siedem oczek (60:67 na pięć minut przed końcem). Na więcej jednak krakowianki nie pozwoliły. Górę wzięło ich doświadczenie, które zdobywały między innymi w Eurolidze. W tych rozgrywkach – przypomnijmy – mistrzynie Polski awansowały w tym sezonie do najlepszej ósemki.

Kolejny mecz Ślęzy z Wisłą w czwartek (21 kwietnia) o godz. 18:30 w hali wrocławskiej AWF. Dzięki Lidze Partnerów 1KS-u wstęp jest bezpłatny.

Ślęza Wrocław – Wisła Can-Pack Kraków 67:77 (12:26, 14:17, 26:18, 15:16)

Ślęza: Sharnee Zoll 26 (1), Egle Sulciute 12,Katarzyna Krężel 10 (1), Agnieszka Śnieżek 7 (1), Chay Shegog 6, Agnieszka Kaczmarczyk 2, Marissa Kastanek 2, Magdalena Leciejewska 2, Dorota Mistygacz.

Wisła Can-Pack: Justyna Żurowska-Cegielska 21, Yvonne Turner 17 (2), Magdalena Ziętara 13 (1), Denesha Stallworth 10, Laura Nicholls 8, Cristina Ouvina 8 (1), Agnieszka Szott-Hejmej.

Stan rywalizacji: 2-1 dla Wisły Can-Pack. Kolejny mecz: czwartek (21 kwietnia), godz. 18:30, Wrocław.

Po meczu powiedzieli:

Jose Ignacio Hernandez (trener Wisły Can-Pack): - To był dla nas bardzo ważny mecz. Nasze zawodniczki były bardzo skoncentrowane od początku spotkania. Zagraliśmy bardzo dobrze w pierwszej kwarcie, szczególnie w obronie. To był klucz, zyskaliśmy dzięki temu wysoką przewagę. W drugiej połowie mieliśmy problemy, zwłaszcza z zatrzymaniem Sharnee Zoll. Mimo to kontrolowaliśmy wynik. Zobaczymy, co wydarzy się jutro. Na pewno oba zespoły będą zmęczone, a my mamy do dyspozycji siedem zawodniczek. Niektóre z nich będą miały mało sił. Zobaczymy, który zespół lepiej się zregeneruje.

Yvonne Turner (zawodniczka Wisły Can-Pack): - Ślęza to bardzo groźny zespół, dlatego oczekiwałyśmy ciężkiego spotkania. Wyszłyśmy jednak na parkiet bardzo skoncentrowane, nie pozwoliłyśmy na wiele Ślęzie. Jutro musimy powtórzyć to, co zagrałyśmy dziś.

Algirdas Paulauskas (trener Ślęzy): - Gratuluję Wiśle dobrej postawy w tym meczu. Nie poradziliśmy sobie z nerwami. W pierwszej połowie nie byliśmy tą drużyną, którą potrafimy być. Popełniliśmy wtedy 12 strat, co powinno wystarczyć na cały mecz. Skuteczność była fatalna, tym bardziej, że graliśmy we własnej hali. Walczyliśmy jednak do końca.

Chay Shegog (zawodniczka Ślęzy): - Wiedziałyśmy, że Wisła to ciężki przeciwnik. Nie wyszłyśmy na to spotkanie skoncentrowane tak, jak powinnyśmy. Zewrzemy jednak szyki i jutro przystąpimy do dalszej walki.


PK/fot: Piotr Zadumiński



o © 2007 - 2022 Otomedia sp. z o.o.
Redakcja  |   Reklama  |   Otomedia.pl
Dzisiaj
Piątek 1 lipca 2022
Imieniny
Bogusza, Haliny, Mariana

tel. 660 725 808
tel. 512 745 851
reklama@otomedia.pl

Nieruchomości we Wrocławiu