Grupa Oto:     Bolesławiec Brzeg Dzierzoniów Głogów Góra Śl. Jawor Jelenia Góra Kamienna Góra Kłodzko Legnica Lubań Lubin Lwówek Milicz Nowogrodziec Nysa Oława Oleśnica Paczków Polkowice
Środa Śl. Strzelin Świdnica Trzebnica Wałbrzych WielkaWyspa Wołów Wrocław Powiat Wrocławski Ząbkowice Śl. Zgorzelec Ziębice Złotoryja Nieruchomości Ogłoszenia Dobre Miejsca Dolny Śląsk

Wrocław zakazuje - dramat mieszkańców

     autor:
Share on Facebook   Share on Google+   Tweet about this on Twitter   Share on LinkedIn  
Wąską drogą wojewódzką nr 396 w ciągu godziny przejeżdża nawet kilkaset tirów. W ten sposób kierowcy omijają zamknięty dla ciężarówek Wrocław. Mieszkańcy rozjeżdżanych przez TIR-y wiosek zablokowali szosę. Mają dość. - Chcemy się wreszcie wyspać - mówią.





Przedziały czasowe, w których Wrocław zezwala samochodom ciężarowym na przejazd przez miasto kierowcą nie wystarczają. Nie zamierzają czekać na rogatkach miasta. Wybierają objazd drogą wojewódzką nr 396 przez Gaj Oławski, Jaczkowice i Godzikowice, w których skręcają na drogę krajową 95 (Wrocław - Opole). Tir za tirem, godzina za godziną, przez całą dobę sznur samochodów ciągnie poprzez wioski. - Mamy już dość, w nocy nie można spać, drogi się rozpadają a co najgorsze, boimy się o dzieci idące do szkoły wąskim chodnikiem - mówi pani Ania, mieszkania Jaczkowic. W piątek miarka się przebrała. Ponad setka mieszkańców zablokowała drogę wojewódzką w Godzikowicach, tuż przed krzyżówką z drogą krajową. Wzięli ze sobą transparenty i flagi, a straż gminna rozdała odblaskowe kamizelki.

Mieszkańcy weszli na pasy. Już po chwili na drodze pojawił się sznur tirów. - Zapraszamy prezydenta Dutkiewicza, niech tu przyjedzie i zobaczy co narobił - krzyczeli. Mieszkańcy co kwadrans przepuszczali pojazdy. Jednak już po godzinie protestu tiry z drogi zniknęły. Poprzez CB radio wieść o blokadzie rozeszła się z szybkością błyskawicy.

Mieszkańcy jednak nie dali za wygraną. Widząc tiry na "krajówce" tam rozpoczęli protest. W ciągu minuty kolejka tirów sięgała po horyzont. Wielu kierowców do protestu zdesperowanych mieszkańców podchodziła ze zrozumieniem. Tego nie można powiedzieć o pasażerce czeskiego tira. Kobieta wysiadła z kabiny i rzuciła się w stronę protestujących i policjantów. - Kto odda mi za stracony czas i spalone paliwo - krzyczała po czesku wymachując rękami. Nerwy kobiety studzili policjanci. W pewnym momencie musieli ją niemal siła wepchnąć z powrotem do kabiny. W tym czasie czeski kierowca tira spokojnie czekał na przejazd. Na pożegnanie kobieta za pomocą środkowego palca pokazała co myśli o polskich drogach i protestach.

To mieszkańców nie zraziło. - Będziemy tu dziś, za tydzień i miesiąc - mówili. - Nie ustąpimy, dopóki tiry nie znikną z naszych miejscowości - przekonywali.

Tymczasem władze Wrocławia z pomysłu ograniczenia ruchu tirów w mieście rezygnować nie chcą. Wszystko wskazuje na to, że obie strony pogodzi dopiero otwarcie Autostradowej Obwodnicy Wrocławia.


Paf



o © 2007 - 2020 Otomedia sp. z o.o.
Redakcja  |   Reklama  |   Otomedia.pl
Dzisiaj
Niedziela 29 listopada 2020
Imieniny
Błażeja, Margerity, Saturnina

tel. 660 725 808
tel. 512 745 851
reklama@otomedia.pl
Ogłoszenia nieruchomości