Grupa Oto:     Bolesławiec Brzeg Dzierzoniów Głogów Góra Śl. Jawor Jelenia Góra Kamienna Góra Kłodzko Legnica Lubań Lubin Lwówek Milicz Nowogrodziec Nysa Oława Oleśnica Paczków Polkowice
Środa Śl. Strzelin Świdnica Trzebnica Wałbrzych WielkaWyspa Wołów Wrocław Powiat Wrocławski Ząbkowice Śl. Zgorzelec Ziębice Złotoryja Nieruchomości Ogłoszenia Dobre Miejsca Dolny Śląsk

Wrocław
Śląsk - Lechia: zastąpić Sztylkę, zatrzymać Traore

     autor:
Share on Facebook   Share on Google+   Tweet about this on Twitter   Share on LinkedIn  
Mecz przyjaźni na trybunach, ostra walka na murawie. Tak zapowiada się spotkanie Śląska Wrocław z Lechią Gdańsk (sobota, godz. 17). Trener Śląska ma wielki ból głowy z zastąpieniem Dariusza Sztylki. Musi również znaleźć sposób na zatrzymanie najgroźniejszego lechistę - Abdou Razacka Traore.

Ostatnie ligowe zwycięstwo z Legią dało sporo komfortu piłkarzom Śląska, który nie tylko odskoczyli od strefy spadkowej, ale tracą już niewiele do czołówki ligi. Przy Oporowskiej już jednak od początku tygodnia nikt nie rozpamiętywał glorii w Warszawie, tylko koncentrował się na następnym meczu z Lechią. Tym bardziej, że gdańszczanie również świetnie wystartowali w lidze, a dodatkowo w środę wywalczyli awans do półfinału Pucharu Polski.

- Przychodzi nam grać z drużyną, która nie zawodzi w tych rozgrywkach. Dokonano pewnych transferów i ta drużyna zyskała na jakości - powiedział na przedmeczowej konferencji prasowej trener Śląska Orest Lenczyk.

Szkoleniowiec WKS-u z jednej strony docenia klasę rywala, z drugiej wciąż głowi się nad zestawieniem optymalnej jedenastki. - Jeżeli ktoś może tej drużynie zaszkodzić, to najbliższy temu jest Śląsk Wrocław, który musi spełnić pewne warunki. Te, które dawały nam w ostatnich meczach punkty. Ale zachodzi pytanie - czy ci, którzy wyjdą w sobotę na boisko będą w stanie to zrealizować. Z pewnością mamy problem z pierwszą jedenastką. Nie chcę powiedzieć, że jest to problem wynikający z tego, że nawet ci, którzy nie wyjdą na boisko są słabi, wręcz przeciwnie - można ustawić 5 różnych jedenastek, nawet 2-3 zawodników innych i dopiero mecz pokaże czy było dobrze – dodał Lenczyk.

Kto za Sztylkę

Głównym problemem jest pozycja defensywnego pomocnika, na której do tej pory grał Dariusz Sztylka. Lenczyk zastanawia się, na kogo postawić: Antoniego Łukasiewicza czy Roka Elsnera. Pierwszy wrócił do gry po kontuzji, drugi jeszcze w oficjalnym meczu Śląska nie grał. I trudno się z Lenczykiem nie zgodzić – dopiero boisko zweryfikuje, czy wybór zawodnika na tą newralgiczną pozycję - jakikolwiek będzie - był dobrą decyzją.

Wcale nie łatwiej będzie z desygnowaniem do pierwszego składu napastnika. Wiadomo tylko tyle, że nie będzie nim kontuzjowany Remigiusz Jezierski. W dwóch pierwszych meczach w wyjściowej jedenastce wychodził Łukasz Gikiewicz. W Warszawie zastąpił go Tomasz Szewczuk. Trudno jednak powiedzieć, że któryś z nich jest groźny pod bramką rywali. O skuteczności nie wspominając. Czy asem w talii Lenczyka okaże się Cristian Diaz? Argentyńczyk wyleczył już uraz, zagrał nawet 10 minut w meczu z Cracovią. Zdobył również bramkę w meczu Młodej Ekstraklasy. Teraz czas na dłuższy występ i gola w „dorosłej” lidze...

Zatrzymać Traore

- Lechia przyjeżdża na fali. Moi zawodnicy będą walczyć zwycięstwo, moim zdaniem zapowiada się ciekawy mecz, będzie to mecz umiejętności piłkarskich. Potencjał umiejętności piłkarskich co najmniej pięciu zawodników Lechii, jest na taki poziomie, że wymagać będzie on od naszych zawodników przypomnienia sobie kiedy grali najlepiej w piłkę – kontynuował Lenczyk.

Z pewnością jednym z graczy, którego na myśli miał trener Śląska, jest Abdou Razack Traore. Gracz z Wybrzeża Kości Słoniowej zdobył w lidze dotąd 8 bramek, a jedną dołożył w Pucharze Polski. Bardzo ofensywnie usposobiony lewoskrzydłowy potrafi strzelić zarówno z lewej, jak i z prawej nogi, dodatkowo świetnie egzekwuje rzuty karne.

Co ciekawe, nie mógł on być pewny występu we Wrocławiu, bowiem w czwartek był na dywaniku przed Komisją Ligi Ekstraklasy. Obradowała ona w sprawie niewłaściwego zachowania piłkarza Lechii. Czym przewinił? W spotkaniach z Polonią Bytom i Jagiellonią Białystok Traore, zdenerwowany buczeniem kibiców rywali, odpowiedział im wyprostowanym środkowym palcem. Podobnie się „zwrócił” do kolegi z zespołu. Klub ukarał go 50 godzinami prac z młodzieżą oraz karą finansową. Komisja Ligi również orzekła karę finansową w wysokości 10 tys. zł. Traore zagra więc w sobotnie popołudnie przy Oporowskiej.


as, fot. lechia.pl



o © 2007 - 2020 Otomedia sp. z o.o.
Redakcja  |   Reklama  |   Otomedia.pl
Dzisiaj
Niedziela 29 listopada 2020
Imieniny
Błażeja, Margerity, Saturnina

tel. 660 725 808
tel. 512 745 851
reklama@otomedia.pl
Ogłoszenia nieruchomości