Grupa Oto:     Bolesławiec Brzeg Dzierzoniów Głogów Góra Śl. Jawor Jelenia Góra Kamienna Góra Kłodzko Legnica Lubań Lubin Lwówek Milicz Nowogrodziec Nysa Oława Oleśnica Paczków Polkowice
Środa Śl. Strzelin Świdnica Trzebnica Wałbrzych WielkaWyspa Wołów Wrocław Powiat Wrocławski Ząbkowice Śl. Zgorzelec Ziębice Złotoryja Nieruchomości Ogłoszenia Dobre Miejsca Dolny Śląsk

Wrocław
Tchnęli życie w glinę

     autor:
Share on Facebook   Share on Google+   Tweet about this on Twitter   Share on LinkedIn  
Niebawem Muzeum Architektury we Wrocławiu wypełni klimat Międzynarodowego Pleneru Ceramiczno – Rzeźbiarskiego, którego organizatorami byli: Międzynarodowe Centrum Ceramiki w Bolesławcu oraz Związek Polskich Artystów Plastyków we Wrocławiu. To tutaj, prosto z Bolesławca – miejsca spotkań artystów z Polski i zagranicy, przyjadą prace reprezentujące ich różnorodne spojrzenia na otaczający świat, a co najważniejsze, będące dowodem na to, że w glinę można tchnąć życie.

Spotkania artystów w ramach Międzynarodowego Pleneru Ceramiczno – Rzeźbiarskiego mają już 46 - letnią tradycję. Za każdym razem jest on okazją do formalnej, jak i nieformalnej wymiany doświadczeń. Uczestnicy nie tylko tworzą lecz także dyskutują w swoim gronie na temat powstających prac. Doskonałym pomysłem jest wspólne zamieszkiwanie artystów w jednej bursie przy klasztorze w Bolesławcu. Każdego wieczoru, po całym dniu spędzonym z gliną w rękach, spotykają się przy wspólnej kolacji, bądź lampce wina. Takie sympozja integrują ich, a nawet sprawiają, że zawiązują się między nimi mocne przyjaźnie. – Dowodem na to jest mój przykład z minionego pleneru, kiedy to poznałam m. in. osoby z Finlandii. Dzięki nim miałam możliwość pojechać tam, by przez trzy miesiące realizować swoje pomysły w fińskiej wiosce artystycznej – mówi Magdalena Gazur, komisarz 46.Międzynarodowego Pleneru Ceramiczno – Rzeźbiarskiego w Bolesławcu. – Jak widać, ten plener daje artystom nowe możliwości rozwoju – dodaje.

Jej zdaniem, jest to w zasadzie jedyny w Polsce plener ceramiczny, gdzie artystom w tym samym czasie zostają udostępnione trzy miejsca twórczej pracy: „Ceramika Artystyczna” Spółdzielnia Rękodzieła Artystycznego, Fabryka Naczyń Kamionkowych „Manufaktura” oraz Zakłady Ceramiczne „BOLESŁAWIEC”.

- Każdy taki plener to dla jego uczestnika możliwość zobaczenia a nawet nauczenia się czegoś nowego. Zakłady ceramiczne w Bolesławcu to nie tylko produkcja, którą artyści z Polski i zagranicy mogą poznać ale też stojąca przed nimi możliwość pokazania zakładom, jakie jeszcze inne możliwości istnieją i jakie rozwiązania mogą zastosować podczas tworzenia swoich wyrobów. Ponadto na potrzeby pleneru zakłady zaczęły udostępniać swoje formy, które artyści mogą przetwarzać. Dzięki temu pomysłowi zaczynają powstawać ciekawe, coraz to nowsze obiekty – tłumaczy Magdalena Gazur.

To na czym bardzo zależy komisarz pleneru, to aby jego uczestnicy brali pod uwagę koncepcję stworzenia „pracy do miejsca”. Nie chodzi o kontynuację powstałego wcześniej, w domu pomysłu ale to miejsce, do którego artyści przyjeżdżają oraz ludzie, których tutaj poznają, mają być dla nich inspiracją do tego, co powstanie podczas pleneru. - Gdy zna się ideę, wówczas zupełnie inaczej patrzy się na powstałe dzieło sztuki – podkreśla Gazur.

Podczas poplenerowej wystawy, która zawita do Wrocławia, będzie można oglądać różnorodne unikaty piętnastu artystów z Polski, Szwajcarii, Finladnii i Francji. Zdaniem Magdaleny Gazur są wśród nich prace, jakich nie widziała we wcześniejszych latach. Wiele z nich nawiązuje do przemysłu, jak na przykład te, stworzone przez Karinę Marusińską. Artystka wykonała swego rodzaju patery, w których najbardziej zaskakują utrwalone w nich kształty. Są one niczym innym, jak odlanymi kształtami dziur znajdujących się na bolesławieckich drogach. Można zatem z całą pewnością uznać, że ta artystka odniosła się do idei pleneru i stworzyła prace będące odzwierciedleniem obserwacji miejsca, do którego przyjechała.

Jednymi z ciekawszych są także kształty ażurowe autorstwa Poli Kurcewicz – Krystyniak. Podczas pleneru stworzyła instalację, którą połączyła z elementami metalowymi znalezionymi w pobliżu śmietnika pod zakładem. W ten sposób również powstała praca będąca efektem zderzenia elementów znalezionych w Bolesławcu z tym, co na co dzień tworzy.

Zdaniem Magdaleny Gazur świetne podejście do tworzonych przez siebie prac ma także Dorota Jędrusik, świeża absolwentka Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu. Niestety nie ma możliwości ukazania podczas wystawy tego, co artystka naprawdę chciała stworzyć. Jej końcowa instalacja zawierała zanurzane w świeżej masie ceramicznej kartki papieru.

Wystawie towarzyszyć będzie także grupa form ceramicznych, autorstwa Krystyny Gay – Kutschenreiter, która w latach 1990-2005 sprawowała funkcję komisarza artystycznego Plenerów Ceramiczno-Rzeźbiarskich w Bolesławcu.

Ponadto będzie można także obejrzeć koncepcję rzeźbiarza, Piotra Wesołowskiego, który w zasadzie pierwszy raz pojawił się w zakładzie ceramicznym i tym samym miał styczność z ceramiką technologiczną. Stworzył on potężną formę, która składa się z trójkątów, połączonych zawiasami, dzięki którym może ona za każdym razem przybierać różnorakie formy.

To tylko niektóre przykłady opisujące efekt zderzenia masy ceramicznej, surowego materiału z człowiekiem.

- Tradycją poplenerową jest to, że wystawa najpierw jest prezentowana w Bolesławcu, potem we Wrocławiu. Ważne jest to, żeby pojawiła się właśnie w stolicy Dolnego Śląska, chociażby z tego względu, iż posiada ona jedyny w Polsce Wydział Ceramiki i Szkła na Akademii Sztuk Pięknych. – mówi Magdalena Gazur. – Ponadto uważam, że Muzeum Architektury jest doskonałym do tego miejscem – dodaje.


Ela Małoszyc



o © 2007 - 2020 Otomedia sp. z o.o.
Redakcja  |   Reklama  |   Otomedia.pl
Dzisiaj
Sobota 28 listopada 2020
Imieniny
Jakuba, Stefana, Romy

tel. 660 725 808
tel. 512 745 851
reklama@otomedia.pl
Ogłoszenia nieruchomości