Grupa Oto:     Bolesławiec Brzeg Dzierzoniów Głogów Góra Śl. Jawor Jelenia Góra Kamienna Góra Kłodzko Legnica Lubań Lubin Lwówek Milicz Nowogrodziec Nysa Oława Oleśnica Paczków Polkowice
Środa Śl. Strzelin Świdnica Trzebnica Wałbrzych WielkaWyspa Wołów Wrocław Powiat Wrocławski Ząbkowice Śl. Zgorzelec Ziębice Złotoryja Nieruchomości Ogłoszenia Dobre Miejsca Dolny Śląsk

Wrocław
Do ''zebry'' coraz bliżej

     autor:
Share on Facebook   Share on Google+   Tweet about this on Twitter   Share on LinkedIn  
Jak bumerang wraca sprawa przejścia dla pieszych na ul. Kazimierza Wielkiego, które ma być położone przy Pałacu Królewskim. Teraz trwają tam wykopy pod kabel sygnalizacji świetlnej.

Magistrat postanowił „zszyć” przerwaną tkankę miejską, czyli zdecydowano o kolejnym przejściu dla pieszych na ul. Kazimierza Wielkiego. Ma powstać przy Pałacu Królewskim.

Obecnie na ul. Gepperta trwają roboty drogowe, które są związane z położeniem kabla sieci energetycznej w poprzek ulicy. - Musimy zrobić wykop, ułożyć kabel i odtworzyć nawierzchnię – powiedziała Ewa Mazur, rzecznik prasowy ZDiUM. - Kable zostanie przeciągnięty przez ul. Kazimierza Wielkiego w stronę ul. Zamkowej, dzięki przepustom energetycznym. Już w połowie kwietnia ma nastąpić montaż i podłączenie sygnalizatorów na przejściu dla pieszych.

Wykonawcą prac jest firma Zaberd. Koszt budowy przejścia to 520 tys. zł.

Będzie ono wyposażone w światła „na przycisk”. Ten pomysł budzi wiele kontrowersji. – Przycisk, jasne, pewnie i tak trzeba będzie długo czekać na zielone. Na Sępolnie czy Trzebnickiej pięć razy bym przebiegł przez jezdnię, zanim mogę przejść, nie łamiąc prawa – skomentował ten pomysł Robert, student Uniwersytetu Wrocławskiego, który akurat przechodził koło Muzeum Narodowego. – Niech tylko nie zrobią tego jak na Powstańców, gdzie piesi przeginają w drugą stronę i co chwilę dla nich jest zielone – dodaje jego towarzysz.

Kierowcy nie są zachwyceni tym pomysłem. – Niedługo, żeby być szybciej w domu, będę musiał wziąć auto na plecy i pomaszerować – wzburzył się pan Jan, który do pracy na Szczepinie dojeżdża z Karłowic. – Niestety pracuję jako przedstawiciel handlowy, więc z autem się nie rozstaję, a tutaj jeszcze dodatkowe światła. Masakra. Przecież 100 metrów stąd mamy przejście podziemne na Świdnickiej, a 30 metrów w drugą stronę – światła przy Heliosie. Gdyby budowali kładkę, to co innego, ale kolejne przejście. Czy ktoś się w magistracie szczególnie nudzi?

Muzeum Miejskie Wrocławia jest zadowolone z tego pomysłu. - My się cieszymy – argumentowała Ewa Pluta, rzecznik prasowy Muzeum Miejskiego Wrocławia. – Zarówno przewodnicy miejscy, jak i nauczyciele narzekali nam na brak przejścia właśnie w tym miejscu. Liczymy na zwiększenie frekwencji, dzięki łatwiejszemu przejściu z rynku.

Przejście dla pieszych miało być otwarte dla przechodniów już w grudniu. Jednak nie nastąpiło to z powodu natrafienia przez robotników na mur, którego wcześniej nie było na żadnych planach.

Czy uważasz, że kolejne przejścia dla pieszych na ul. Kazimierza Wielkiego jest potrzebne? Wypowiedz się w komentarzach.


aw



o © 2007 - 2020 Otomedia sp. z o.o.
Redakcja  |   Reklama  |   Otomedia.pl
Dzisiaj
Wtorek 1 grudnia 2020
Imieniny
Blanki, Edmunda, Eligiusza

tel. 660 725 808
tel. 512 745 851
reklama@otomedia.pl
Ogłoszenia nieruchomości