Grupa Oto:     Bolesławiec Brzeg Dzierzoniów Głogów Góra Śl. Jawor Jelenia Góra Kamienna Góra Kłodzko Legnica Lubań Lubin Lwówek Milicz Nowogrodziec Nysa Oława Oleśnica Paczków Polkowice
Środa Śl. Strzelin Świdnica Trzebnica Wałbrzych WielkaWyspa Wołów Wrocław Powiat Wrocławski Ząbkowice Śl. Zgorzelec Ziębice Złotoryja Nieruchomości Ogłoszenia Dobre Miejsca Dolny Śląsk

Wrocław
Nie wchodź na lód

     autor:
Share on Facebook   Share on Google+   Tweet about this on Twitter   Share on LinkedIn  
To być może ostatnie dni lodu, którym jeszcze do niedawna skuta była fosa i część Odry. Pod żadnym pozorem nie można korzystać z okazji i się ślizgać.

Ta warstwa lodu na fosie jest w stanie utrzymać tylko i wyłącznie ptaki. Dodatnie temperatury w dzień sprawiają, że pokrywa topnieje. Ubywa jej z każdą minutą. Dlatego też nie należy wierzyć, że jeśli lód utrzymał nas dzień wcześniej, to i teraz "da radę".

Z drugiej strony jest na tyle zimno, że hipotermia dla marcowego pływaka jest murowana.

W momencie załamania się lodu, niedoszły łyżwiarz nie powinien się zbytnio ruszać, gdyż ciało traci ciepło. Próby samodzielnego wyjścia mogą tylko pogorszyć sytuację. Jedyne co zostaje, to krzyczeć po pomoc.

- To bardzo ładnie wygląda w teorii, jednak ludzkie odruchy są inne - powiedział Remigiusz Adamańczyk, rzecznik prasowy komendanta miejskiego straży pożarnej we Wrocławiu. - Każdy człowiek będzie próbował się bronić. Jednoznacznie więc trudno powiedzieć, co trzeba zrobić. Osoby, które zauważą poszkodowanego, pod żadnym pozorem nie powinny wchodzić na lód. Najlepiej byłoby, gdyby rzuciły tonącemu jakąś gałąź lub linę. Jeśli już koniecznie muszą podejść do niego po lodzie, to najlepiej się czołgać. Wtedy powierzchnia nacisku się rozkłada i jest mniejsze prawdopodobieństwo, co nie oznacza, że nie ma go w ogóle, że pod ratującym lód się nie załamie.

Należy natychmiast wezwać straż pożarną. - Posiadamy odpowiednie drabiny i nurków, którzy mają zimowe skafandry - dodaje rzecznik. Wzywając nas należy dokładnie określić miejsce, gdzie znajduje się tonący. Nie muszę chyba dodawać, że im dokładniej, tym lepiej. Dobrze jeśli ktoś może również zasugerować drogę dojazdową, bo np. dobrze zna okolicę. Nasz dyżurny już będzie wiedział co robić.

Człowiek w wodzie o temperaturze bliskiej zera wychładza się w tempie ekspresowym. Już po minucie przebywania może dojść do migotania przedsionków, zwężenia naczyń krwionośnych i trudności z oddychaniem.

Czy warto więc ryzykować, by poślizgać się po fosie ostatni raz w tym sezonie?


aw



o © 2007 - 2020 Otomedia sp. z o.o.
Redakcja  |   Reklama  |   Otomedia.pl
Dzisiaj
Niedziela 29 listopada 2020
Imieniny
Błażeja, Margerity, Saturnina

tel. 660 725 808
tel. 512 745 851
reklama@otomedia.pl
Ogłoszenia nieruchomości