Grupa Oto:     Bolesławiec Brzeg Dzierzoniów Głogów Góra Śl. Jawor Jelenia Góra Kamienna Góra Kłodzko Legnica Lubań Lubin Lwówek Milicz Nowogrodziec Nysa Oława Oleśnica Paczków Polkowice
Środa Śl. Strzelin Świdnica Trzebnica Wałbrzych WielkaWyspa Wołów Wrocław Powiat Wrocławski Ząbkowice Śl. Zgorzelec Ziębice Złotoryja Nieruchomości Ogłoszenia Dobre Miejsca Dolny Śląsk

Wrocław
Kilometry stresu

     autor:
Share on Facebook   Share on Google+   Tweet about this on Twitter   Share on LinkedIn  
Wjazd do miasta od strony Kątów Wrocławskich dawał kiedyś szansę na sprawne dostanie się do centrum. Od jakiegoś czasu tworzą się tam kilometrowe korki.

Przed godziną 8 rano, ale także po południu, od strony Mokronosu ciągnie sznur samochodów osobowych i ciężarówek. Po mozolnym przeciśnięciu się w stronę krzyżówki z ulicą Wiejską i Avicenny czeka ich jeszcze przejazd remontowaną jezdnią tymczasową, a potem kolejny korek na ulicy Solskiego. Na tym etapie dołączają już do nich mieszkańcy Oporowa. Zator trwa aż do cmentarza, a właściwie prawie do ulicy Hallera, gdyż dopiero na ostatnim etapie droga staje się kilkupasmowa.

- Przejechanie tej trasy zajmuje minimum pół godziny – opowiada Jan Kamiński dojeżdżający ze Smolca. – Kiedyś próbowałem jeździć okrężną drogą w stronę lotniska wyjeżdżając w rejonie Muchoboru i Nowego Dworu. Potem jednak zamknęli ulicę Avicenny. Teraz jest ona znowu otwarta, ale nie opłaca się pakować w korki na ulicy Strzegomskiej. Muszę po prostu pamiętać, by wyjeżdżać do pracy z kilkudziesięciominutowym wyprzedzeniem.


Fot. WFP

Ostatnie problemu związane są z zamknięciem ul. Żwirki i Wigury. Cały ruch z okolic Smolca, został przeniesiony na ulicę Cesarzowicką. To jedyny wjazd do Wrocławia z tej strony miasta! Sytuacji nie poprawa również sposób organizacji ruchu na Oporowie. – Pierwszeństwo mają kierowcy jadący na Wiejską. Ale większość samochodów, chce jechać na Avicenny, ale muszą poczekać na swoją kolej. Wiejska jest remontowana, więc nią jedzie sznur aut i ciężko wjechać na Avicenny. I kółko się zamyka, a wjazd do Wrocławia to po prostu koszmar – nie kryje irytacji inny kierowca.

Remonty, o których wspomina nasz rozmówca, to pracami wodno-kanalizacyjnymi na południowych osiedlach Wrocławia. Realizacja projektu potrwa do czerwca 2008 roku. Zamknięta jest m. in. jedna strona ulicy Karmelkowej oraz wiele bocznych ulic, którymi dawniej można się było przedostać w kierunku autostrady. Z Oporowa w stronę Kleciny i Partynic trzeba dzisiaj jechać przez tzw. trasę przemysłową.


Fot. WFP

- Z powodu natłoku prac sytuacja jest rzeczywiście newralgiczna – przyznaje Katarzyna Kasprzak z Wydziału Inżynierii Miejskiej Urzędu Miejskiego. – Pewnej poprawy można spodziewać się za około dwa miesiące. Pod koniec listopada powinna zostać otwarta ulica Żwirki i Wigury na Muchoborze. Wtedy część kierowców z okolic Kątów będzie mogła wjeżdżać do miasta tą trasą. Powinno to nieco odblokować ruch w rejonie skrzyżowania ulicy Wiejskiej, Cesarzowickiej i Avicenny.


Fot. WFP


Fot. WFP


Ewa Mastalska, AS



o © 2007 - 2020 Otomedia sp. z o.o.
Redakcja  |   Reklama  |   Otomedia.pl
Dzisiaj
Sobota 28 listopada 2020
Imieniny
Jakuba, Stefana, Romy

tel. 660 725 808
tel. 512 745 851
reklama@otomedia.pl
Ogłoszenia nieruchomości