Grupa Oto:     Bolesławiec Brzeg Dzierzoniów Głogów Góra Śl. Jawor Jelenia Góra Kamienna Góra Kłodzko Legnica Lubań Lubin Lwówek Milicz Nowogrodziec Nysa Oława Oleśnica Paczków Polkowice
Środa Śl. Strzelin Świdnica Trzebnica Wałbrzych WielkaWyspa Wołów Wrocław Powiat Wrocławski Ząbkowice Śl. Zgorzelec Ziębice Złotoryja Nieruchomości Ogłoszenia Dobre Miejsca Dolny Śląsk

Wrocław
Cała sala śpiewała

     autor:
Share on Facebook   Share on Google+   Tweet about this on Twitter   Share on LinkedIn  
Niedzielny koncert w Imparcie zgromadził tłumy fanów zespołu Stare Dobre Małżeństwo.

Jeszcze kwadrans przed rozpoczęciem koncertu widać było sporą kolejkę do kasy. Niestety, można było kupić tylko wejściówki stojące, bo biletów z numerowanym miejscami siedzącymi, zabrakło już na tydzień przed koncertem.

O 19.00 zgasły światła i solówką na gitarze akustycznej w wykonaniu Darka Czarnego rozpoczął się ponad dwugodzinny koncert. Gromkimi brawami powitano i resztę zespołu: Krzysztofa Myszkowskiego (śpiew, gitara, harmonijka), Wojtka Czemplika (skrzypce, śpiew), Ryśka Żarowskiego (gitara, śpiew), Andrzeja Stargraczyńskiego (gitara basowa, śpiew) i Przemka Chołody (harmonijka ustna). Jako pierwsze popłynęły dźwięki „Jak daleko do Jeruzalem” do słów poety Jana Rybowicza. Kolejnych piętnaście utworów pochodziło właśnie z tej ostatniej płyty pt. „Jednoczas”. Myliłby się jednak ten, kto sądzi, że SDM zapomniało o starych ulubionych piosenkach swoich fanów. „Jak”, „Jest już za późno, nie jest za późno”, „Z nim będziesz szczęśliwsza”, „Nie rozdziobią nas kruki”, „Nie Brookliński most” czy „Godzina piąta” – wzbudziło wielki aplauz widowni, a większość utworów została odśpiewana razem z Krzysztofem Myszkowskim. Niektóre piosenki, jak „Czwarta nad ranem” czy „Bieszczadzkie Anioły” wykonała właściwie niemal sama publiczność do akompaniamentu muzyków. Dowcipno-liryczne komentarze wokalisty sala jak zawsze przyjmowała ciepłym śmiechem, a bisom nie było końca.

Ciekawym akcentem był występ aktora Piotra Warszawskiego z żartobliwym poematem na temat narkotyków. Największym, jak twierdził auto, jest... samo życie.

Stare Dobre Małżeństwo grywa we Wrocławiu dwa razy do roku: wiosną i jesienią. Od przeszło dwudziestu lat na ich koncerty przychodzą tłumy fanów. Tak było i tym razem – sala doszczętnie wypełniona ludźmi, od nastolatków po pokolenie muzyków.


Magda Wieteska



o © 2007 - 2020 Otomedia sp. z o.o.
Redakcja  |   Reklama  |   Otomedia.pl
Dzisiaj
Czwartek 3 grudnia 2020
Imieniny
Hilarego, Franciszki, Ksawery

tel. 660 725 808
tel. 512 745 851
reklama@otomedia.pl
Ogłoszenia nieruchomości