Grupa Oto:     Bolesławiec Brzeg Dzierzoniów Głogów Góra Śl. Jawor Jelenia Góra Kamienna Góra Kłodzko Legnica Lubań Lubin Lwówek Milicz Nowogrodziec Nysa Oława Oleśnica Paczków Polkowice
Środa Śl. Strzelin Świdnica Trzebnica Wałbrzych WielkaWyspa Wołów Wrocław Powiat Wrocławski Ząbkowice Śl. Zgorzelec Ziębice Złotoryja Nieruchomości Ogłoszenia Dobre Miejsca Dolny Śląsk

Wrocław
Nieznani po śmierci

     autor:
Share on Facebook   Share on Google+   Tweet about this on Twitter   Share on LinkedIn  
Opieka społeczna nie zleca zakładom pogrzebowym ubierania do pochówku ciał osób nieznanych. Zwłoki chowa się do trumny w czarnym worku.

- Dotyczy to wyłącznie zwłok odbieranych z zakładu medycyny sądowej. Ciało, które przeleżało w lesie lub rzece kilka miesięcy znajdują się w stanie „półpłynnym” i ubranie nieboszczyka jest niemożliwe – tłumaczy Ludmiła Sieja z Ośrodka Opieki Społecznej we Wrocławiu.

Zakaz ubierania to polecenie od pracowników zakładu medycyny sądowej. Ale nie chodzi tu o niskie koszta pochówku, ale o bezpieczeństwo pracowników firmy pogrzebowej.

- Mimo to chowamy NN-ów workach przykrywając ich kołdrą, kocem lub ubraniami kupionymi w sklepach z tanią odzieżą. Po prostu nie wypada chować zmarłego w samym worku – tłumaczy właściciel firmy pochówkowej.

Obecnie we Wrocławiu zmarłych o nieustalonej tożsamości chowa się na niewielkim cmentarzu na Pawłowicach. Wcześniej pogrzeby na koszt państwa urządzano na Kiełczowie i Jerzmanowie. Na tabliczkach umieszcza się napis NN (łac. nomen nescio) – imienia nie znam. Powinna być określona również płeć, ale zdarza się, że zwłoki znajdują się w stanie daleko posuniętego rozkładu i nie można tego ustalić.

Pomoc społeczna organizuje również pogrzeby pacjentów zmarłych w szpitalu, których nie chce odebrać rodzina. - Miałem taki przypadek. Ciało przez kilka tygodni leżało w chłodni szpitala przy ulicy Kamińskiego. W tym stanie nieboszczyk zbrązowiał. Pogrzeb odbył się na koszt państwa – mówi Zbigniew Kaczmarek, przedsiębiorca pogrzebowy z Sobótki.

Pod koniec października wrocławska opieka społeczna pochowała 80 osób bezdomnych, ubogich i NN-ów. Koszt pogrzebu, który organizuje gmina wynosi – 1900 zł.

„Kiszonka” rozkłada DNA

Co dzieje się ze zmarłym, który w momencie śmierci nie miał przy sobie żadnych dokumentów? Na zlecenie prokuratury ciało trafia do Zakładu Medycyny Sądowej Akademii Medycznej we Wrocławiu. Tu zwożone są do badań wszystkie szczątki i kości z całego województwa.

Medycy przeprowadzają oględziny i sekcję zwłok. Z ciała pobiera się wycinki, które mogą posłużyć do badań DNA. Jednak, zdaniem prof. Tadeusza Dobosza z Zakładu Technik Molekularnych, nie zawsze jest to możliwe.

- Dla zwłok nie czas jest ważny, ale warunki w jakich przebywały. Mieliśmy przypadek znalezienia ciała żołnierza, które przeleżało dwa lata w zbiorniku z kapustą na terenie jednostki wojskowej. Niestety, kwas z kiszonki zniszczył DNA – opowiada prof. Dobosz.

Z drugiej strony, znane są przypadki, kiedy materiał genetyczny udało się odzyskać z ciała, które przeleżało w torfie nawet 5 tysięcy lat. Oprócz tego zwłoki nie były zdeformowane, a z rysów twarzy można było swobodnie odczytać płeć.

Czy na pewno umarł?

Materiał genetyczny od osób zmarłych o nieustalonej tożsamości wysyłany są do Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego w Warszawie i tamtejszej katedry Medycyny Sądowej. W praktyce nie oznacza to jednak, że rodzina może potwierdzić tożsamość zmarłego. Nieoficjalnie mówi się, że fundacja Itaka – Centrum Poszukiwań Ludzi Zaginionych, szykuje projekt banku, w których mają znaleźć się dane genetyczne zaginionych i zmarłych.

- Od rodzin osób zaginionych nie zawsze pobiera się materiał do badań DNA. Powoduje to brak materiału porównawczego i kłopoty z identyfikacją zwłok NN. Podejrzewamy, że osoby pochowane jako NN są wciąż poszukiwani przez rodzinę i Itakę. W przyszłości chcielibyśmy usprawnić system pobierania materiałów genetycznych od rodzin osób zaginionych, które dzięki programowi komputerowemu byłyby porównywane z materiałami genetycznymi osób pochowanych jako NN. Dzięki temu zapewnimy identyfikację i godny pochówek - informuje Aleksandra Kiełczewska z Itaki, odpowiedzialna za kontakty z mediami.


Jacek Bomersbach



o © 2007 - 2020 Otomedia sp. z o.o.
Redakcja  |   Reklama  |   Otomedia.pl
Dzisiaj
Sobota 28 listopada 2020
Imieniny
Jakuba, Stefana, Romy

tel. 660 725 808
tel. 512 745 851
reklama@otomedia.pl
Ogłoszenia nieruchomości