Grupa Oto:     Bolesławiec Brzeg Dzierzoniów Głogów Góra Śl. Jawor Jelenia Góra Kamienna Góra Kłodzko Legnica Lubań Lubin Lwówek Milicz Nowogrodziec Nysa Oława Oleśnica Paczków Polkowice
Środa Śl. Strzelin Świdnica Trzebnica Wałbrzych WielkaWyspa Wołów Wrocław Powiat Wrocławski Ząbkowice Śl. Zgorzelec Ziębice Złotoryja Nieruchomości Ogłoszenia Dobre Miejsca Dolny Śląsk

2021 - to będzie dobry rok… dla klimatu? – przewiduje ekspert Uniwersytetu Wrocławskiego

     autor:
Share on Facebook   Share on Google+   Tweet about this on Twitter   Share on LinkedIn  
Susze? Powodzie? Tornada? A może uspokojenie? Czego możemy spodziewać się po klimacie w roku 2021? O pinię poprosiliśmy dr. hab. Mateusza Strzeleckiego, polarnika z Instytutu Geografii i Rozwoju Regionalnego Uniwersytetu Wrocławskiego.
2021 - to będzie dobry rok… dla klimatu? – przewiduje ekspert Uniwersytetu Wrocławskiego

Pandemia konorawirusa sprawiła, że w poprzednim roku sprawy klimatu, globalnego ocieplenia, zanieczyszczenia środowiska zeszły z pierwszych stron gazet i portali. To jednak nie oznacza, że przestały być aktualne. Przeciwnie – zmiany klimatyczne dotykają przecież mieszkańców naszej planety równie powszechnie jak globalna epidemia – i mają równie doniosłe znaczenie dla jakości życia. Czy trudny rok 2020 uwrażliwił nas na sprawy dobra wspólnego na tyle, że przemyślimy na nowo nasze podejście do kwestii zmian klimatycznych?

Dr hab. Mateusz Strzelecki przewiduje: - Z niepokojem obserwujemy to, co dziele się te 9-12 kilometrów nad nami, gdzie przepływa potężny prąd strumieniowy. Jest to olbrzymia siła, która przenosi masy powietrza z niższych szerokości geograficznych w kierunku Arktyki.

Prąd strumieniowy po części decyduje o tym, co dzieje się z lodem morskim w Arktyce – a jest to najważniejszy czynnik decydujący o klimacie Arktyki, a także o ociepleniu klimatu.

Od 2012 r. wszyscy spodziewamy się, że z każdym kolejnym rokiem tego lodu będzie coraz mniej.

Ostatnio prąd strumieniowy trochę nas zaskakuje – spowalnia wytapianie lodu morskiego, ale za to przynosi więcej ekstremalnych zjawisk klimatycznych w średnich szerokościach geograficznych, w których leże m.in. Polska. Spodziewam się utrzymania chaosu, roku, w którym będziemy obawiali się suszy, a po paru tygodniach będziemy martwić się, czy nie nadejdzie powódź, będziemy bali się potężnych wiatrów, które będą niszczyć nasze miasta.

Przynoszę kiepską prognozę, wynikającą z rozchwiania klimatu. Mam jednak nadzieję, że ten nowy rok skłoni nas do refleksji wzmocnionej jeszcze doświadczeniem pandemicznym; że przemyślimy, jakie jest nasze podejście do natury, do przyrody, a szczególnie do klimatu.


UWr



o © 2007 - 2021 Otomedia sp. z o.o.
Redakcja  |   Reklama  |   Otomedia.pl